Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joanna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zakupy listopadowe


Avon, płyn do kąpieli orchidea & malina.
Cudooownie pachnie :) 

Joanna, żel do golenia.

Bourois, HM 51 i róż 16 rose coup de foudre - z promocji rossmannowej. Nie planowałam niczego kupić, ale że znalazłam nieotwierany HM, to szukałam czegoś do pary. Zakup tego różu planowałam od dłuższego czasu, nie wiedziałam jaki kolor wybrać, ale 16 okazał się idealny :)

Ziaja, wazelina biała.


Luksja, żele pod prysznic - były w biedronce, 9,99 za zestaw.


Avon:
- matowa szminka Matte Rose
- doskonałość absolutna Tender Mauve - opakowanie paskudne, ale szminka ładna
- matowa Matte Melon


Dove, żel pod prysznic ogórek & zielona herbata.

Dove, żel pod prysznic creme mousse.

Lirene, City Matt, 203 jasny.

Avon, pędzel do różu.


Neutrogena, skoncentrowany krem do rąk. Najlepszy na zimę, potrafi zregenerować nawet strasznie przesuszone ręce.

Classic Collection, 110 "zapach podobny do Donna Karan Black Cashmere".
Odkąd rok/dwa lata temu przeczytałam recenzje tego zapachu na Wizażu, musiałam go poznać. Niestety jest nie do kupienia, chyba że ktoś chce wydać paręset złotych na butelkę 30 ml na allegro - a na allegro cały czas wystawione są te same butelki, nie wiem od ilu lat są na allegro, a nie chciałabym wydać tylu pieniędzy na coś zwietrzałego... Tą roletkę znalazłam na allegro za grosze. Myślę, że kupię jeszcze kilka(naście) :D PRZEZAJEBIŚCIE BOSKI zapach <3 na pewno oryginał pachnie troszkę inaczej, ale ta roletka jest cudowna. Jeżeli intuicja, po przeczytaniu recenzji tego zapachu, mówi Wam, że to może być Wasz zapach, kupujcie w ciemno :)

niedziela, 7 grudnia 2014

Denko listopadowe


Wszystkie produkty ze zdjęcia lubię i używam ich regularnie :)

Joanna Naturia, odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą.
Najczęściej używam jej w lato przez przyjemny, orzeźwiający zapach.

Listerine, płyn do płukania jamy ustnej.
Używam różnych wersji, jeszcze nie trafiłam na taką, której bym nie polubiła.

C-thru, Emerald.
Jeden z moich ulubionych zapachów.

Isana, zmywacz.
Najlepszy jaki znam.


Joanna, żel do golenia.
Używam regularnie.

Alterra, szampon sensitiv.
Dobrze myje, ale nie jest tak delikatny jak Hipp, więc wróciłam do Hippa.

Palmolive, żel pod prysznic o zapachu orchidei.
Śliczny zapach! Lubię żele Palmolive, bo nie wysuszają mi skóry, więc kupię ponownie :)

Joanna Naturia, szampon z pokrzywą i zieloną herbatą.
Mój błąd. Kupiłam bo lubię odżywkę. Pomyślałam, że będzie fajny na lato, ale podrażniał mi skórę głowy. W każdym razie plus za zapach.

Luksja lush, żel pod prysznic dragon fruit.
Miałam go chyba z gazety. Fajny zapach, nie wysusza, jednak żałuję, że nie można już kupić żeli Luksji z serii fruity, tam były fantastyczne zapachy :)

No i to tyle. Krótko i zwięźle ;)

poniedziałek, 6 października 2014

Wrzesień - denko

Nie wiem kiedy przeleciał mi pierwszy tydzień nowego miesiąca, ale już zaskoczyłam ;)


Avon, tusz do rzęs spectra lash.
Plus za normalną szczoteczkę, nie wiem co autor miał na myśli tworząc przekręcajkę do stopniowania efektu - nie działa. Dobry, zwyczajny tusz.

Green Pharmacy, szampon przeciwłupieżowy z dziegciem.
Śmierdziuch straszny, ale da się do tego przyzwyczaić (już przy 3-4 użyciu nie miałam odruchu wymiotnego ;) ), szkoda że tak śmierdzi bo świetnie działa na moje włosy. Stosuję go 1-2 razy w tygodniu i włosy wyglądają ładnie i zdrowo :)
Już kupiłam kolejne opakowanie.

Nivea long repair, odżywka do włosów. Kolejne opakowanie :)

Joanna Naturia, olejek do kąpieli i pod prysznic kawa i śmietanka.
Ślicznie pachnie, ale przez konsystencję (jak woda) jest niewydajny. Nawilżenia nie zauważyłam
Dla zapachu pewnie kupię ponownie.



Venus, żel do golenia. Niestety nie dorównuje Joannie z miodowym melonem.
Jest słabo wydajny - skończył się szybciej nawet niż Isana (Isana ma 150 ml, Venus 200 ml). Ładnie pachnie, ale kilka razy miałam podrażnioną skórę po goleniu no i w przeciwieństwie do Joanny nie nawilża.
Wracam grzecznie do Joanny.

Biały Jeleń, balsam do ciała.
Recenzja tu.

Biały Jeleń, krem do rąk. 
Niestety działa jak kremy do rąk firmy Ziaja (masło kakaowe/kozie mleko) - przy częstym używaniu ręce po nasmarowaniu są bardziej suche niż przed nakremowaniem :/
Nie kupię ponownie.

piątek, 5 września 2014

Sierpień: zakupy

O większości zakupów poinformowałam wcześniej (zamówienie ze sklepu StefaUrody.pl) tutaj.
Oto pozostałe zakupy:


Alterra, mydło o zapachu pomarańczy i drugie konwaliowe. Często je kupuję - mają ładne zapachy i nie wysuszają strasznie skóry.

Colgate, pasta do zębów Max White One Luminous - używam regularnie :)


Nivea, odżywka Long Repair.
Gęsta, treściwa odżywka o kremowym zapachu. Wygładza, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza i nie przetłuszcza włosów. Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie.

Joanna Sensual, żel do golenia z miodowym melonem.
Recenzja tu. Kupowałam, kupuję, będę kupować :)


Venus, żel do golenia rumiankowy.
Poleciła mi go TheMonique :) już użyłam i przyznaję - jest świetny i przyjemnie pachnie, po dłuższym użytkowaniu porównam sobie z żelem Joanna i zobaczę, który lepszy.

Palmolive, żel pod prysznic mild & sensitive oraz oliwkowy.

Wilkinson, maszynki do golenia xtreme 3 sensitive.
Dokładne i wystarczają na długo.

Nivea, pomadka do ust truskawkowa.
Kupuję ją od czasu do czasu, za każdym razem ma inne opakowanie :D


A teraz niespodzianka: nowy kod zniżkowy na zakupy w drogerii StrefaUrody.pl specjalnie dla Was :)


wtorek, 26 sierpnia 2014

Isana, rasier gel sensitiv kontra Joanna sensual, żel do golenia z ekstraktem z miodowego melona

Od dłuższego czasu używam żelu do golenia Joanna, ale pod wpływem pozytywnych recenzji raz kupiłam Isanę. Zużyłam już całe opakowanie, więc czas na porównanie :)


Isana, żel do golenia dla skóry wrażliwej
- przeznaczony do golenia na mokro dla kobiet
- przyjazna formuła z aloesem, witaminą E, alantoiną oraz ekstraktem z migdałów
- łagodzi podrażnienia i pielęgnuje skórę nóg, okolic ramion i bikini
- produkt testowany dermatologicznie

Cena regularna: 9,99 zł/150 ml


Joanna sensual, żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z miodowego melona
- ułatwia łagodne i dokładne golenie
Unikalna formuła żelu do golenia Sensual została opracowana specjalnie dla delikatnej kobiecej skóry. Żel rozcierany na wilgotnym ciele zmienia się szybko w kremową pianę, która zmiękcza włókno włosa oraz zapewnia łagodne i dokładne golenie. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco i łagodząco. Polecany do golenia zarówno nóg, jak i delikatnych obszarów pach, rąk i okolic bikini.

Cena regularna 9,99 zł/200 ml



Moja opinia: 

Isana
Niebieski żel o chemicznym zapachu (mi się nie podoba), bardzo szybko zamienia się w gęstą pianę, niestety dość szybko spływa z ciała. Skóra po goleniu jest normalna (nie wysuszona). Czasem miałam podrażnioną skórę po goleniu, więc raczej nie zapobiega podrażnieniom, a dodatkowo zdarzało mi się zaciąć przy jego użyciu (przy innych to się nie zdarza). Wydajność słaba, o ile dobrze pamiętam, wystarczył mi na krócej używany na same pachy niż żel Joanna używany na pachy i łydki.

Joanna
Zielony żel o przyjemnym zapachu (nie śmierdzi chemicznie), również szybko zmienia się w gęstą, kremową pianę. Dobrze trzyma się skóry, nie znika/spływa z niej. Skóra po goleniu jest nawilżona (tak, ten żel nawilża moją skórę), gładka i pachnąca :) Żel świetnie zapobiega podrażnieniom, nie zdarzyło mi się zaciąć przy jego użyciu, do tego jest bardzo wydajny.

Z przodu żele świeżo wyciśnięte, z tyłu żele wyciśnięte kilka minut wcześniej.

Podsumowanie:
Wygrywa Joanna. Żel Isana nie jest zły, ale zostanę wierna Joannie. Cena ta sama, Joanny jest więcej i jest zdecydowanie bardziej wydajna, jest też lepszej jakości.

czwartek, 7 sierpnia 2014

StrefaUrody.pl - zakupy/współpraca


Zaczęłam współpracę z drogerią StrefaUrody.pl i na dobry początek zrobiłam zakupy, oto one. Teraz mam zapas żeli pod prysznic na rok :D

Zamówiłam kosmetyki w piątek, paczka dotarła dziś, ale to wina poczty polskiej. Niestety każda paczka, która jedzie przez Zabrze, leży tam minimum 30 godzin, a to i tak nieźle, ostatnio jakaś moja paczka leżała tam 2 dni! Z tego co wiem duża część paczek leży w Zabrzu tyle czasu :/


Kosmetyki były świetnie zabezpieczone - wnętrze kartonu z każdej strony było obłożone foliowymi poduszkami z powietrzem.


Dodatkowo każdy kosmetyk został dokładnie owinięty folią.


Żele pod prysznic:
- Joanna Naturia, żel o zapachu bzu
- Ziaja, kozie mleko
- Green Pharmacy, olejek kąpielowy ylang-ylang i pomarańcza
- Green Pharmacy, róża piżmowa i zielona herbata
- Palmolive, czarna orchidea i mleczko nawilżające
- Joanna Naturia, olejek do kąpieli kawa i śmietanka


Balsamy do ciała:
- Joanna Naturia, balsam zielona herbata
- Green Pharmacy, masło róża i zielona herbata
- Joanna z apteczki babuni, balsam o zapachu bzu


Do włosów:
- Mrs. Potter's, balsam do włosów z aloesem
- Joanna Naturia, szampon z pokrzywą i zieloną herbatą
- Joanna Naturia, odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą
- Ziaja, maska do włosów farbowanych


Na całe zakupy otrzymałam kod rabatowy, ale i dla Was mam niespodziankę :) rabat na zakupy w sklepie StrefaUrody.pl - specjalnie dla moich czytelniczek ;)


Polecam Wam ten sklep - miła obsługa, dużo promocji, duży wybór kosmetyków, szczególnie podoba mi się to, że mogę tam dostać kosmetyki, których nie ma w drogeriach w mojej okolicy.

czwartek, 31 lipca 2014

Denko: czerwiec + lipiec


1. Avon, planet spa, maseczka do twarzy peel-off z lilią wodną.
Po użyciu maseczki skóra jest jaśniejsza i czysta, ale bez efektu wow. Maseczka ładnie pachnie, nie ma problemu z jej równomiernym nałożeniem, ściąga się w jednym kawałku, jednak jeśli maźniemy jakieś włoski, na przykład brwi, to lepiej w tym miejscu zmyć maseczkę, bo zerwanie boli. Jeśli chodzi o konsystencję i ściąganie jest bardzo podobna do wycofanej już maseczki sake i ryż, czy jakoś tak.
Nie kupię ponownie.

2. BeBeauty, płyn micelarny.
Regularnie kupuję, jest delikatny, nie podrażnia nawet oczu.
Kupię ponownie.

3. Ombra, matujący krem do twarzy z filtrem 50.
Bardzo ładnie pachnie, jest to biały krem o lekko lejącej konsystencji, jak mleczko. Nie bieli twarzy, dobrze chroni przez wysoki filtr, jedyny minus to brak matowienia.
Nie wiem czy kupię ponownie (nie spotkałam go w Polsce).


4. Joanna, naturia, peeling myjący z gruszką.
Ślicznie pachnie, ale słabo zdziera. Musiałam używać go w ogromnych ilościach na raz, żeby poczuć, że ścieram martwy naskórek, a nie go głaskam :D
Nie kupię ponownie.

5. Avon, czekoladowy scrub do ciała.
Nie wiem co za idiota nazwał ten produkt peelingiem. To coś nie spełnia swojej podstawowej funkcji. Jest to ładnie pachnący (coś między kawą, a czekoladą) kremowy glut. Używałam w dużych ilościach, żeby jak najszybciej zużyć. Przy masowaniu tym czymś skóry kawałki spadają do brodzika i trzeba to zmywać (nie rozpuszcza się pod strumieniem wody).
NIE kupię ponownie.

6. Avon, senses, żel pod prysznic waterfall.
Żele pod prysznic z tej serii wysuszają mi skórę, ale mają tak świetne zapachy, że co jakiś czas je kupuję. Ten żel pachnie mi herbatą z cytryną. Śliczny zapach. Szkoda, że został wycofany.
Nie kupię ponownie (chyba, że pojawi się znów w sprzedaży).


7. Avon, planet spa, mus do ciała tajski kwiat lotosu.
Piękny zapach (wg mnie kokosowy), przyjemna konsystencja, dobre nawilżenie, ale może zostawiać białe smugi. Czytałam o tym, ale nie wiedziałam o co chodzi, bo nigdy się nic takiego nie działo. Dowiedziałam się podczas kąpieli. Zwykle używam gąbki Syrena, ale tego dnia rano depilowałam nogi i z uwagi na podrażnioną skórę, nogi umyłam samym żelem, bez użycia gąbki. Po kąpieli zauważyłam białe smugi na nogach, nie miałam pojęcia co to, ale przypomniałam sobie, że dzień wcześniej smarowałam się tym musem, on był winowajcą :D
Kupię ponownie (seria została wycofana, ale wróciła).

8. Joanna, żel pod prysznic z ekstraktem z miodowego melona.
To mój ulubiony żel do golenia. Ładnie pachnie, zapobiega podrażnieniom, jest wydajny i niedrogi.
Kupię ponownie.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Marcowe denko


Nie wiem czy jest sens pokazywania w denkach próbek, ponieważ po zużyciu próbki nigdy nie wyrobię sobie zdania na temat produktu tak, jak po zużyciu pełnego opakowania, więc w przyszłych denkach chyba z tego zrezygnuję, ale że tutaj są, to je też uwzględnię w opisie :)


1. Dove, creme mousse, kremowy żel pod prysznic - żel ma świetną konsystencję musu i przyjemny, kremowy zapach. Nie wysusza i uprzyjemnia prysznic.
Czy kupię ponownie? Tak.

2. Hipp, sensitive, szampon pielęgnacyjny dla niemowląt - mój ulubiony szampon. W przeciwieństwie do wszystkich innych produktów dla małych dzieci, ten produkt nie śmierdzi! Pachnie delikatnie, migdałowo. Szampon słabo się pieni, bardzo dobrze oczyszcza włosy, nie podrażnia, nie plącze włosów, nie powoduje łupieżu. Włosy są po nim widocznie zdrowsze, miękkie i lśniące.
Niestety odkąd wykupiłam ostatnie sztuki w CND w Rossmannie nie wiem gdzie można go kupić. Wiem, że nie ma go w Naturze, Dayli, ani Tesco. Jeśli wiecie, gdzie można go dostać, bardzo proszę, dajcie znać :)
Czy kupię ponownie? Tak!

3. Schauma, 7 ziół, szampon świeżość i objętość - kupiłam go kiedyś w biedronce razem z odżywką, zestaw był za parę złotych. Szampon pachnie znośnie, bardzo dobrze się pieni i na tym koniec plusów. Mam wrażenie, że niezbyt dobrze oczyszcza włosy, obciąża je - bardzo szybko się po nim przetłuszczały, absolutnie nie zapewnia świeżości i objętości. Ponadto podrażania skórę głowy i powoduje swędzenie.
Czy kupię ponownie? Nie.

4. Joanna, sensual, żel do golenia z ekstraktem z miodowego melona - kolejny ulubiony produkt :) żel jest bardzo wydajny, ma zielony kolor, z odrobiny żelu powstaje ogrom piany, która nie spływa z ciała. Zapach także jest miły. No i ogromna zaleta - pielęgnuje skórę! Nie spotkałam jeszcze kosmetyku do golenia, po którym skóra byłaby tak miękka, gładka i nawilżona :) Ideał.
Czy kupię ponownie? Tak.


5. Ziaja, tonik ogórkowy - w skrócie tani i fajny. Ładnie, świeżo pachnie, nie zawiera alkoholu, przyjemnie odświeża i jest bardzo wydajny.
Czy kupię ponownie? Tak.

6. BeBeauty, płyn micelarny - pisałam już o nim, lubię go za dobrą cenę i dobre działanie. Co prawda czasem ma problemy z usunięciem tuszu do rzęs, ale poza tym jest dobry.
Czy kupię ponownie? Tak.

7. Avon, skin so soft, balsam do ciała z olejkiem arganowym - przyjemnie pachnie, lekko nawilża, zwyczajny balsam, nic szczególnego.
Czy kupię ponownie? Nie.

8. Biovax, intensywnie regenerująca maseczka - nie podoba mi się zapach, po jednorazowym użyciu włosy były miękkie i lśniące.

9. Avon, anew reversalist, serum naprawcze - dużo dobrego słyszałam o tym serum, faktycznie dobrze się sprawdza jako baza, wyraźnie matuje i wygładza twarz.

*W tle widoczna jest płyta Percival Schuttenbach - Svantevit, według mnie to najlepsza płyta wydana w zeszłym roku, jeśli ktoś lubi folk metal, to szczerze polecam :)

poniedziałek, 3 marca 2014

Denko, luty


Muszę się zabrać za bloga, żeby jedynymi wpisami nie były denka :D Ok, zaczynamy.


1. Schauma, 7 ziół, odżywka do włosów - bardzo gęsta przez co wydajna, ma przyjemny zapach, wygładza włosy, ale jednocześnie obciąża, stosowana z dala od skóry głowy jest ok.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

2. Joanna, kremowy żel pod prysznic korzenne pierniczki - recenzja tu.

3. Joanna, kremowy żel pod prysznic szarlotka z lodami - jak wyżej.

4. Bobini, 2w1 malinowy szampon i płyn do kąpieli dla dzieci - mocny, sztucznie malinowy zapach, dobrze myje, włosom też nie robi krzywdy.
Czy kupię ponownie? Nie (ewentualnie inny zapach).


5. Biały Jeleń, probiotic, emulsja do mycia twarzy - dobrze, ale delikatnie myje, nie podrażnia, skóra po umyciu nie jest ściągnięta, ma rzadką, lejącą konsystencję i delikatny zapach.
Czy kupię ponownie? Tak.

6. Bebeauty, micelarny żel nawilżający - żelowa konsystencja, dobrze oczyszcza, mocniej niż BJ, skóra po umyciu jest lekko ściągnięta, więc raczej nie nawilża ;) Jest tani i wydajny. Nie pieni się.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

7. Shiseido, the skincare, day moisture protection, emulsja nawilżająca na dzień - treściwa emulsja, stosowałam raczej na noc, bardzo przyjemnie pachnie, fajnie nawilża, podoba mi się opakowanie. Niestety kosztuje ok. 200 zł
Czy kupię ponownie? Niestety nie (cena) :(

8. Rexona, shower fresh - aktualnie mój ulubiony antyperspirant, ma świeży zapach, nie zauważyłam białych śladów po nim, do wieczora czuć świeży zapach, nawet jeśli w ciągu dnia się spocę.
Czy kupię ponownie? Tak.


9. Isana, zmywacz do paznokci z olejkiem migdałowym - świetnie zmywa, jest tani.
Czy kupię ponownie? Tak.

10. Avon, ultra sexy, mus do ciała - lubię musy tej firmy, są delikatne i aksamitne w dotyku :) zapach ładny, lubię perfumy, dlatego zdecydowałam się na mus. Zapach i konsystencja to największe atuty, ponieważ nawilża słabo.
Czy kupię ponownie? Nie.

11. Cleanic, patyczki higieniczne - co można napisać o patyczkach? :D Wata nie odchodzi od patyczków, więc mi pasują.
Czy kupię ponownie? Tak.


11 - 12. Biowax, naturalne oleje - przyjemne maseczki, włosy po użyciu są miękkie i dobrze się rozczesują.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

13. Tołpa, dermo face, strefa T, matujący krem nawilżający - faktycznie matuje, lekko nawilża.
Czy kupię pełnowartościowy produkt? Nie wiem.

14. Embryolisse, krem odżywczo - nawilżający - recenzja tu.

15 - 16. Lagenko, odlewki kolagenowego żelu do mycia twarzy - jak już poprzednio pisałam, dobrze oczyszcza, nie wysusza, nie podrażnia, ale jest dość drogi (87 zł).
Czy kupię pełnowartościowy produkt? Nie.

środa, 26 lutego 2014

Joanna, zimowe żele pod prysznic


Będzie to podwójna recenzja, ponieważ żele różnią się tylko zapachem. Są to kolejne kosmetyki ze spotkania blogerek, o którym pisałam tutaj. W zestawie był jeszcze żel o zapachu marcepanowym, ale nie lubię marcepanu, więc oddałam go bratowej :)

Opis:
Bądź jak mniam... ciasteczko!
Poczuj, jak żel pod prysznic o zniewalającym zapachu korzennych pierniczków/szarlotki z lodami przyjemnie odpręża Twoje ciało i pieści zmysły. Poczuj, jak kremowa konsystencja żelu otula Twoje ciało zmysłowym zapachem, który pozostanie z Tobą na długi czas.

Skład (korzenne pierniczki):
aqua, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine, glycereth-2 cocoate, cocamide DEA, sodium chloride, glycerin, PEG-7, glyceryl cocoate, coco-glucoside, styrene acrylates copolymer, parfum, benzyl alcohol, eugenol, disodium EDTA, citric acid, DMDM hydantoin, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, cl: 16255, cl: 19140, cl: 42090

Składy odrobinę się różnią, skład szarlotkowego żelu jest widoczny na zdjęciu poniżej.


Moja opinia:
Żele mają przede wszystkim piękne zapachy!
Pachną korzennymi pierniczkami/szarlotką, w aromacie nie czuć żadnej chemii. Żel pierniczkowy pachnie dość intensywnie, za to szarlotka zdecydowanie słabiej, przez co używam dużej ilości na raz, wtedy zapach jest intensywniejszy, ale wydajność maleje.

Mają rzadką, kremową konsystencję, dobrze się pienią, tworząc delikatną, kremową piankę. Używam gąbki, więc bez niej mogą się w ogóle nie pienić, nie sprawdzałam.

Opakowanie ma 100 ml - mamy pewność, że zapach nie zdąży się nam znudzić.

Żele trochę wysuszają skórę, ale na normalnym poziomie, nie jest to jakieś wielkie przesuszenie, po wyjściu spod prysznica nie muszę się natychmiast balsamować ;)

Niestety są i minusy.
Pierwszy to informacja na opakowaniu "seria limitowana" :( a drugi to to, że zapach czuć tylko w momencie mycia, już po spłukaniu żelu z ciała nie czuć prawie nic, nie mówiąc już o "zapachu, który pozostanie z Tobą na długi czas".

Czy kupię ponownie? Nie (seria limitowana).

sobota, 1 lutego 2014

Podsumowanie stycznia - zużyte kosmetyki


Jak na mnie, to chyba dużo, pierwszy raz po skończeniu danego kosmetyku nie wyrzucałam opakowania, więc widzę, ile tego jest. Wiem, że nigdy nie zużyję tyle, ile widzę czasem na różnych blogach (jak można zdenkować np 10 odżywek do włosów w miesiąc, zawsze będzie dla mnie zagadką :D ).


Balsamy są aż trzy, ponieważ używałam ich od dłuższego czasu, a zrobienie wpisu "denkowego" zmotywowało mnie do wykończenia ich.

1. Avon, mus do ciała o zapachu róży i brzoskwini.
Bardzo lubię ten zapach, szkoda, że został wycofany. Mus ma przyjemną konsystencję, bardzo szybko się wchłania, ale słabo nawilża. Dla zapachu kupiłabym ponownie, miałam też kiedyś mgiełkę o tym zapachu, ale cała seria o tym zapachu jest już wycofana. Nie kupię ponownie.

2. Neutrogena, balsam do ciała z maliną nordycką (moroszką).
Balsam ma gęstą konsystencję, ale łatwo się wchłania, przyjemnie nawilża i pięknie pachnie. Kupię ponownie.

3. Joanna, masło do ciała z kawą.
Bardzo fajnie pachnie, ale nie kawą, tylko raczej deserem kawowym lub cukierkami kopiko ;) Konsystencja średnio mi pasowała, bo jeśli chodzi o masła, to idealną konsystencję ma dla mnie masło Green Pharmacy. Nawilżenie średnie. Raczej nie kupię ponownie.



4. Joanna, odżywka do włosów z pokrzywą i zieloną herbatą.
Odżywka ma bardzo fajny, świeży zapach i lekką konsystencję. Lubię używać jej, gdy jest ciepło. Jest to odżywka bez spłukiwania, ale zawsze ją spłukuję, bo inaczej obciąża mi włosy. Włosy się po niej dobre rozczesują. Kupię ponownie.

5. Alterra, odżywka granat i aloes. 
Odżywka jest bardzo gęsta, na początku jej nie lubiłam, bo strasznie przetłuszczała mi włosy, odłożyłam do szafy. Niedawno sobie o niej przypomniałam i postanowiłam wykończyć. Dolałam do opakowania dość dużo wody, wstrząsnęłam porządnie i uzyskałam zupełnie inną odżywkę :D o lekkiej konsystencji, łatwą do spłukania. Nie dość, że włosy nie były już tak obciążone, to bardzo łatwo się rozczesywały i kręciły na końcówkach! Mam proste, długie, ciężkie włosy, więc byłam w szoku (pozytywnym oczywiście). Nie wiem czy kupię ponownie.

6. Nivea, żel pod prysznic lemon & oil.
Fajny żel na lato o świeżym, orzeźwiającym zapachu, dobrze się pieni, wydajny. Jednak nie wiem, gdzie są te olejki, bo mi strasznie wysuszał skórę. Nie kupię ponownie.



7. BeBeauty, płyn micelarny. 
Ten płyn micelarny zna chyba każdy, więc nie ma co opisywać. Lubię go, dobrze zmywa makijaż, jedynie miewa problemy z niektórymi tuszami, nie podrażnia skóry, jest tani. Kupię ponownie.

8. Avon, krem BB anew vitale.
Obawiałam się koloru, ponieważ jest tylko jeden. Zwykle nawet przy kremach, które mają podział na jasny/ciemny, jasny jest dla mnie zbyt ciemny. Tutaj mimo, że jest jeden odcień, to nie jest dla mnie za ciemny! Ładnie się wtapia, nie widać go na twarzy, a skóra zyskuje jednolity kolor, wygląda na zdrową i wypoczętą. Kupię ponownie.

9. Lagenko, kolagenowy żel do mycia twarzy - odlewka.
Gęsty, ciągnący, przezroczysty żel, bardzo wydajny, dobrze myje i nie podrażnia, ani nie wysusza skóry. Mam jeszcze 2 takie słoiczki, po zużyciu wszystkich napiszę większą recenzję. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie, ze względu na cenę.

10. Avon, krem do stóp i łokci i masłem shea i kwasami AHA.
To już kolejne opakowanie tego kremu, fantastycznie zmiękcza i nawilża stopy. Jedyny minus to zapach (a właściwie smród), na początku bardzo mnie odstraszał, ale działanie kremu jest na tyle dobre, że udało mi się do niego przyzwyczaić i już mi nie przeszkadza tak bardzo, jak na początku. Niedawno avon zmienił opakowanie, mam nadzieję, że w składzie kremu niczego nie zmienili. Kupię ponownie. 


11. Biały Jeleń, szampon do włosów z octem jabłkowym.
Dobrze oczyszcza, przyjemnie pachnie (chyba pszenicą). Mógłby mieć delikatniejszy skład. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie.

12. Biały Jeleń, żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem.
Przyjemnie, świeżo pachnie, dobrze oczyszcza twarz, nie wysusza, nie podrażnia. Możliwe, że kupię pełnowymiarowe opakowanie.

13. Ziaja med, krem kojący, nawilżający.
Krem łagodzi podrażnienia, dobrze się wchłania, lekko nawilża, jest bezzapachowy. Kupię pełnowymiarowe opakowanie.

*14. Farmona, herbal care, szampon z pokrzywą.
Nie znalazł się na zdjęciu, ponieważ od razu po zakupie przelałam do innego opakowania (oryginalne jest ładne, ale niewygodne - szeroki otwór i zakrętka). Dobrze oczyszcza. Kupię ponownie.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Spotkanie Vintedzianek - Katowice

4 stycznia odbyło się spotkanie modowo - kosmetyczne użytkowniczek portalu vinted.pl w klubie Garage w Katowicach.
Klub był cały wynajęty dla nas. Organizatorki (Ula i Daria) przygotowały dla nas wiele niespodzianek. Zaczęło się od quizu o wiedzy na temat portalu, do wygrania były torby ekologiczne z logo Vinted (wygrały 2 osoby, które wykazały się największą wiedzą). Później organizatorki rozdały nam część prezentów od sponsorów. Następnie odbył się naprawdę ciekawy wykład na temat dobierania biustonoszy, później kolejne dary od sponsorów, gra w familiadę (świetny pomysł! :D ) i na końcu zdjęcie grupowe.

Jestem pełna podziwu dla organizatorek, całość była dopięta na ostatni guzik, jestem też pod wrażeniem ilości i różnorodności prezentów od sponsorów spotkania.




Informacje na temat sponsorów (źródło Vinted ) :
OTIEN to elegancka marka stylizowana doświadczeniem francuskich salonów. Kolekcje OTIEN projektowane są szukając natchnienia w największych metropoliach mody. W swoich pracach OTIEN pragnie wyrazić elegancje i klasę jakimi się kieruje. Od Firmy otrzymałyśmy biżuterię.
LAGENKO to firma zajmująca się sprzedażą kolagenu naturalnego będącego najważniejszym białkiem ludzkiego organizmu i składnikiem budulcowym tkanki łącznej. Od firmy otrzymałyśmy próbki kolagenowego żelu do mycia. Więcej informacji znajdziecie w otrzymanych folderach.
LABOLATORIUM KOSMETYCZNE JOANNA to dobrze znana firma zajmująca się produkcją i sprzedażą kosmetyków dedykowanych całej rodzinie. Od Firmy otrzymałyśmy zestaw żeli pod prysznic z limitowanej serii zimowej.
BOSCO DESIGN to Firma zajmująca się sprzedażą biżuterii, dodatków i ubrań. Otrzymałyśmy od nich pierścionki oraz Bransoletki MISSIU.
"Bransoletki MISSIU to oryginalne, francuskie, koronkowe bransoletki, które wyrażają nasze uczucia, emocje, tęsknoty. Każdego dnia dzięki bransoletkach MISSIU możemy przekazać światu, co czujemy, w jakim jesteśmy nastroju i co mamy do powiedzenia".
ANNABELLE MINERAL to jedna z największych firm w Polsce oferująca kosmetyki mineralne, które idealnie nadają się dla wrażliwych i alergicznych cer. Wszystkie składniki wykorzystywane w produktach tej firmy są najwyższej jakości. Każda z nas otrzymała od tej firmy rozświetlający podkład mineralny.
BIELISJA firma zajmująca się tym, czym tylko my, kobiety możemy się pochwalić – biustem. W ich sklepach możemy zaczerpnąć fachowej porady od brafiterki, która pomoże nam odnaleźć idealnie pasujący biustonosz. Pani Ewa (przedstawicielka tej firmy, która jest dziś z nami) przygotowała dla nas prelekcję.
EMBRYOLISSE firma posiadająca w swojej ofercie najwyższej jakości kosmetyki do każdego rodzaju cery w każdym wieku. Otrzymałyśmy od nich do przetestowania dwa mini produkty - są to krem BB, czyli lekki i nawilżający podkład, oraz krem odżywczo-nawilżający, który idealnie sprawdzi się w chłodne dni. Oba te kosmetyki cieszą się świetnymi opiniami na wizażu.
FABRYKA KOSMETYKÓW HEAN to polski producent kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych. Firma oferuje nam produkty do makijażu w bardzo atrakcyjnych cenach, do tego na ich półkach możemy znaleźć produkty oznaczone jako make-up artist, które rekomendowane są dla wizażystów. Otrzymałyśmy od tej firmy bony rabatowe na ich produkty.
BIAŁY JELEŃ bardzo cenione wśród polek kosmetyki dla alergików o prostym i nie przeładowanym chemią składzie. Jest to kolejna polska firma, która oferuje nam szeroką gamę kosmetyków do ciała i twarzy. Każda z nas otrzymała od białego jelenia balsam do ciała, a do tego małą niespodziankę.


Lista sponsorów:
1. Joanna http://www.joanna.pl/ 
2. Biały jeleń http://www.bialyjelen.pl/ 
3. Embryolisse http://embryolisse.pl/ 
4. Bosco-design http://bosco-design.com/pl/ 
5. Lagenko http://www.lagenko.pl/ 
6. Otien http://otien.com/ 
7. Hean http://hean.pl/ 
8. Bielisja https://www.facebook.com/Bielisja 
9. Annabelle Minerals http://www.annabelleminerals.pl/ 
10. Projekt Pozytywka http://projektpozytywka.pl/ 
11. Dzidziuś http://www.pollena.com.pl/dzidzius.html 
12. Diaro - zdjęcia http://www.diaro.pl/ 
13. Garage Club http://www.clubgarage.pl/klub/ 
14. Other Corp https://www.facebook.com/OtherCorp 


Od firmy Joanna dostałyśmy zestaw 3 żeli pod prysznic z limitowanej edycji.


Firma Biały Jeleń obdarowała nas balsamem do ciała, próbkami i losowo wybranym kosmetykiem (emulsja do mycia twarzy, emulsja do higieny intymnej, olejek do kąpieli). Wylosowałam emulsję do mycia twarzy (dobrze, że nie olejek do kąpieli, bo nie mam wanny). 
Niestety muszę przyznać minus - emulsja ma datę ważności 02.2014 :( obawiam się, że nie zdążę jej zużyć do końca.

Od Embryolisse dostałyśmy do wyboru (losowo) krem BB/krem do twarzy, wylosowałam krem BB.


Bosco Design przysłało nam zestawy biżuterii (podobno miały być różne, okazało się, że każda ma ten sam zestaw :) ). W zestawie 2 pierścionki i 2 bransoletki (jedna zaprojektowana przez Annę Muchę).


Firma Lagenko wysłała nam odlewki kolagenu naturalnego w postaci żelu do mycia twarzy i ulotkę opisującą dokładnie kolagen (czytałam, ciekawe informacje).


Od Otien dostałyśmy kody rabatowe i biżuterię (losowo), ja wylosowałam ciekawą bransoletkę.


Hean przysłało nam (w ręcznie wypisanych kopertach) kody rabatowe.


Przedstawicielka firmy Bielisja, a zarazem Brafitterka poprowadziła świetną prelekcję na temat dobierania bielizny, a dodatkowo dostałyśmy kody rabatowe do wykorzystania w sklepie.


Od Annabelle Minerals dostałyśmy podkłady mineralne w losowych kolorach, trafił mi się jasny kolor, z czego się bardzo cieszę, bo jestem wiecznie blada (więc nawet w wakacje używam najjaśniejszych podkładów). Dostałyśmy też ulotki na temat używania kosmetyków mineralnych.


Projekt Pozytywka - wylosowałam 50zł na sesję zdjęciową :)


Dzidziuś - patrz Biały Jeleń

Diaro - świetne zdjęcia, zwykle w obecności fotografa czuję się nieswojo, a w tym przypadku tak nie było, polecam wszystkim :)

Klub Garage - bardzo fajne miejsce, klimatyczne i przemiła właścicielka.

Other Corp - współpraca medialna.

Otrzymałyśmy również certyfikaty (i identyfikatory na początku spotkania) od organizatorek :)



Szczegółowe recenzje już wkrótce! :)






















Jeszcze raz dziękuję wszystkim, cieszę się, że mogłam wziąć w tym udział i mam nadzieję, że to nie ostatnie takie spotkanie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...