Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rexona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rexona. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 października 2014

Wrześniowe zakupy



Avon:
- krem do stóp i łokci z masłem shea z serii planet spa - to już kolejne opakowanie tego śmierdziuszka, warto się przyzwyczaić do zapachu, bo krem świetnie działa :)
- szminka UC Bold, kolor Coral Burst - ładna, jasna czerwień. Zamówiłam jeszcze kolor Bright Nectar, ale odesłałam, bo na moich ustach szminka była neonowo-pomarańczowa :D miałam też próbkę Bare Impact - spodziewałam się odcienia nude, a otrzymałam brzydki rozbielony brąz.


Zakupy w drogerii Natura:
- Catrice, Pure Shine colour lip balm, kolory: I don't red it oraz Flamingo - miękkie, dają lekki kolor na ustach.
- Bell, lip tint nr 2 i light lip tint nr 12 - nr 12 jest delikatny i da się dokonać poprawki jeśli wyjedziemy poza kontur ust, w przypadku 2 to niemożliwe, ale żeby uzyskać intensywną czerwień musiałam nałożyć kilka warstw. Podoba mi się w nich to, że wtapiają się w usta - nie zostawiamy śladów na szklankach itp, ale nie są jakoś niesamowicie trwałe.
- Bell, Creamy Shine lipstick butter nr 01 - jak w przypadku Catrice - miękkie masełko dające delikatny kolor.
Green Pharmacy, różany krem do rąk - skusiłam się na niego przez zapach - seria różana GP jest niesamowita!



Drogeria StrefaUrody.pl:
- Green Pharmacy, szampon z dziegciem brzozowym i cynkiem przeciwłupieżowy. Śmierdzi, ale jak pisałam w denku, świetnie działa na moje włosy.
- Rimmel Match Perfection 010 light porcelain
- Revlon Colorstay 110 ivory
- Rimmel Stay Matte 091 light ivory - porównałam te 3 i inne podkłady tutaj.
- Green Pharmacy, pianka do higieny intymnej akacja i zielona herbata
- Ziaja, lekki krem oliwkowy do twarzy
- Donegal MatFix, bibułki matujące
- Max Factor 2000 calorie, tusz do rzęs - świetny tusz, ale chyba wszyscy go znają, więc nie ma się co rozpisywać ;)
- Nivea creme
- Gliss Kur, szampon do włosów - miniaturka, gratis od drogerii :)

Polecam StrefaUrody.pl - nawet jeśli w aktualnej ofercie nie ma produktu, który Was interesuje, drogeria na pewno w niedługim czasie go sprowadzi i na dodatek w dobrej cenie :)


Rossmann:
- Alterra, szampon do włosów Sensitiv - nie raz czytałam o szamponach tej firmy, ale nigdy żadnego nie miałam.
- Ziaja, tonik liście manuka - wszyscy mają manuka, mam i ja! :D
- Rexona, antyperspirant aqua - używam na zmianę tej wersji i shower clean fresh - ten był w CND.


Reszta:
- Hean, peeling do ciała - w sklepie bardzo spodobał mi się zapach, ale jak użyłam odrobiny na ręce, to poczułam aromat... kostki do WC :D
- Rimmel Stay Matte 100 ivory
- Ziaja, maść oliwkowa
- Palmolive, mydło w kostce, orchidea - kupiłam ze względu na zapach, mam nadzieję, że nie będzie za bardzo wysuszać.

niedziela, 8 czerwca 2014

Maj: zakupy

Zdjęcia są paskudnej jakości, ponieważ przez większość miesiąca byłam daleko od domu, bez aparatu :)


1. AA, płyn micelarny - z wyprzedaży na doz.pl.

2. Ziaja, masło kakaowe, masło do ciała - mam je pierwszy raz, wcześniej używałam balsamu, ale to masło lepiej i zdecydowanie szybciej się wchłania no i pięknie pachnie, jak cała seria.

3. Palmolive, żel pod prysznic - gratis za zrobienie zakupów w Rossmannie - w Cieszynie otworzono drugiego R., w dniu otwarcia każdy klient dostawał gratis (do wyboru był ten żel, szampon Nivea, różne miniaturki i kosmetyczka) oraz gazetę Skarb wypełnioną próbkami). Żel bardzo ładnie pachnie.

4. Nivea, balsam pod prysznic z masłem kakaowym - dołączony do magazynu Skarb. Nic nie robi, zbędny gadżet.

5. Lovely, kredka do oczu nude - szukałam takiej kredki od jakiegoś czasu, bo nigdy nie mogłam trafić na ten kolor słynnej kredki Max Factor.

6. Biały Jeleń, krem do twarzy. Trafiłam na niego przypadkiem w osiedlowym sklepie, bez zastanowienia wzięłam, bo dostać produkty BJ stacjonarnie jest dość ciężko. Pachnie jak balsam do ciała z tej samej serii, recenzja wkrótce ;)

7. Ziaja, bloker - kupiłam drugi raz w życiu, na szczęście Ziaja poprawiła ten produkt, bo w poprzedniej wersji był jak woda i jeśli się przewróciło opakowanie, to przeciekał. Ta wersja ma zdecydowanie normalniejszą konsystencję i bardzo delikatny, kremowy zapach.

8. Lovely, lakier do paznokci z kolekcji nude, nr 2 - w opakowaniu wyglądał bardzo ładnie, po pomalowaniu paznokci odkryłam, że ma złoty brokat :/

9. Isana, zmywacz do paznokci - idealny na podróż.


Próbki dołączone do magazynu Skarb. Niestety wszystkie podkłady ciemne, ale nigdy nie trafiłam jeszcze na jasną próbkę podkładu w gazecie ;) Balsam Neutrogena bardzo fajny, zresztą miałam go już kiedyś, a Carexa mam i lubię.


Również Rossmann, ale dokupione później, więc nie załapały się na zdjęcie grupowe :D

10. Rexona, antyperspirant w sztyfcie, shower fresh - to już kolejne opakowanie, bardzo lubię ten produkt - przyjemnie pachnie, nie zostawia białych śladów i chroni przed potem.

11. Colgate, Max White One Luminous - moja ulubiona pasta do zębów.


12. Green Pharmacy, szampon przeciwłupieżowy z dziegciem - śmierdzi obrzydliwie (dziegciem), ale odważyłam się go użyć i nie żałuję, świetnie działa na moje włosy - likwiduje łupież, dobrze oczyszcza, włosy wyglądają bardzo zdrowo. Niestety smród utrzymuje się jakiś czas na włosach (ale nie jest intensywny na szczęście :D) i jest trudno dostępny. Można go zamówić oczywiście ze strony GP, ale koszt wysyłki to jakieś 18 zł, wg mnie to "lekka" przesada.

13. Green Pharmacy, peeling cukrowy o zapachu róży - uwielbiam! Cała seria różana przepięknie pachnie :)

14. Manhattan, cień do powiek magic duo - kosztował grosze, więc wzięłam nie czytając recenzji na wizażu. Zanim paczka dotarła byłam już pewna, że będzie do wyrzucenia, bo wg opinii większości nie widać go na powiece, zerowa pigmentacja i w ogóle badziew. Po przetestowaniu okazało się, że jednak widać go na powiece, są to cienie zdecydowanie na dzień, delikatne, ale widoczne. Jestem zadowolona, bo właśnie czegoś takiego szukałam. Ładne połączenie beżu i brązu.


15. Avon, szminka ultra beauty, scarlet siren - cudowny kolor - miałam próbkę i zachwyciła mnie na tyle, żeby zamówić szminkę.

16. Avon, żel pod prysznic, be radiant.

17. Avon, Pur Blanca Elegance - polubiłam od pierwszego powąchania :)

18. Avon, samoopalacz do jasnej karnacji - normalnie nie używam takich kosmetyków, ale postanowiłam spróbować ze względu na dobre opinie i przede wszystkim z powodu słońca, które parzy moją białą skórę - stwierdziłam, że jak się odrobinę przyciemnię, to może nie będę poparzona po każdym wyjściu z domu.


Będąc w Cieszynie oczywiście chciałam odwiedzić słynną drogerię DM, niestety już jej nie ma, aktualnie w tym miejscu jest drogeria Teta, gdzie nie ma słynnych kosmetyków Balea ani Alverde.

poniedziałek, 3 marca 2014

Denko, luty


Muszę się zabrać za bloga, żeby jedynymi wpisami nie były denka :D Ok, zaczynamy.


1. Schauma, 7 ziół, odżywka do włosów - bardzo gęsta przez co wydajna, ma przyjemny zapach, wygładza włosy, ale jednocześnie obciąża, stosowana z dala od skóry głowy jest ok.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

2. Joanna, kremowy żel pod prysznic korzenne pierniczki - recenzja tu.

3. Joanna, kremowy żel pod prysznic szarlotka z lodami - jak wyżej.

4. Bobini, 2w1 malinowy szampon i płyn do kąpieli dla dzieci - mocny, sztucznie malinowy zapach, dobrze myje, włosom też nie robi krzywdy.
Czy kupię ponownie? Nie (ewentualnie inny zapach).


5. Biały Jeleń, probiotic, emulsja do mycia twarzy - dobrze, ale delikatnie myje, nie podrażnia, skóra po umyciu nie jest ściągnięta, ma rzadką, lejącą konsystencję i delikatny zapach.
Czy kupię ponownie? Tak.

6. Bebeauty, micelarny żel nawilżający - żelowa konsystencja, dobrze oczyszcza, mocniej niż BJ, skóra po umyciu jest lekko ściągnięta, więc raczej nie nawilża ;) Jest tani i wydajny. Nie pieni się.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

7. Shiseido, the skincare, day moisture protection, emulsja nawilżająca na dzień - treściwa emulsja, stosowałam raczej na noc, bardzo przyjemnie pachnie, fajnie nawilża, podoba mi się opakowanie. Niestety kosztuje ok. 200 zł
Czy kupię ponownie? Niestety nie (cena) :(

8. Rexona, shower fresh - aktualnie mój ulubiony antyperspirant, ma świeży zapach, nie zauważyłam białych śladów po nim, do wieczora czuć świeży zapach, nawet jeśli w ciągu dnia się spocę.
Czy kupię ponownie? Tak.


9. Isana, zmywacz do paznokci z olejkiem migdałowym - świetnie zmywa, jest tani.
Czy kupię ponownie? Tak.

10. Avon, ultra sexy, mus do ciała - lubię musy tej firmy, są delikatne i aksamitne w dotyku :) zapach ładny, lubię perfumy, dlatego zdecydowałam się na mus. Zapach i konsystencja to największe atuty, ponieważ nawilża słabo.
Czy kupię ponownie? Nie.

11. Cleanic, patyczki higieniczne - co można napisać o patyczkach? :D Wata nie odchodzi od patyczków, więc mi pasują.
Czy kupię ponownie? Tak.


11 - 12. Biowax, naturalne oleje - przyjemne maseczki, włosy po użyciu są miękkie i dobrze się rozczesują.
Czy kupię ponownie? Nie wiem.

13. Tołpa, dermo face, strefa T, matujący krem nawilżający - faktycznie matuje, lekko nawilża.
Czy kupię pełnowartościowy produkt? Nie wiem.

14. Embryolisse, krem odżywczo - nawilżający - recenzja tu.

15 - 16. Lagenko, odlewki kolagenowego żelu do mycia twarzy - jak już poprzednio pisałam, dobrze oczyszcza, nie wysusza, nie podrażnia, ale jest dość drogi (87 zł).
Czy kupię pełnowartościowy produkt? Nie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...