Nie wiem kiedy przeleciał mi pierwszy tydzień nowego miesiąca, ale już zaskoczyłam ;)
Avon, tusz do rzęs spectra lash.
Plus za normalną szczoteczkę, nie wiem co autor miał na myśli tworząc przekręcajkę do stopniowania efektu - nie działa. Dobry, zwyczajny tusz.
Green Pharmacy, szampon przeciwłupieżowy z dziegciem.
Śmierdziuch straszny, ale da się do tego przyzwyczaić (już przy 3-4 użyciu nie miałam odruchu wymiotnego ;) ), szkoda że tak śmierdzi bo świetnie działa na moje włosy. Stosuję go 1-2 razy w tygodniu i włosy wyglądają ładnie i zdrowo :)
Już kupiłam kolejne opakowanie.
Nivea long repair, odżywka do włosów. Kolejne opakowanie :)
Joanna Naturia, olejek do kąpieli i pod prysznic kawa i śmietanka.
Ślicznie pachnie, ale przez konsystencję (jak woda) jest niewydajny. Nawilżenia nie zauważyłam
Dla zapachu pewnie kupię ponownie.
Venus, żel do golenia. Niestety nie dorównuje Joannie z miodowym melonem.
Jest słabo wydajny - skończył się szybciej nawet niż Isana (Isana ma 150 ml, Venus 200 ml). Ładnie pachnie, ale kilka razy miałam podrażnioną skórę po goleniu no i w przeciwieństwie do Joanny nie nawilża.
Wracam grzecznie do Joanny.
Biały Jeleń, balsam do ciała.
Recenzja tu.
Biały Jeleń, krem do rąk.
Niestety działa jak kremy do rąk firmy Ziaja (masło kakaowe/kozie mleko) - przy częstym używaniu ręce po nasmarowaniu są bardziej suche niż przed nakremowaniem :/
Nie kupię ponownie.
poniedziałek, 6 października 2014
sobota, 20 września 2014
Porównanie jasnych podkładów
Wszystkie zdjęcia zrobiłam w świetle dziennym.
1. Avon, matte mousse foundation, ivory.
2. Avon, Anew Vitale krem BB SPF 20.
3. L'oreal, True Match, N1 ivory.
4. Maybelline, Affinitone 24h SPF 19, 005 light beige.
Zdjęcia bez lampy:
| od lewej (bez lampy): avon mus ivory, avon vitale bb, l'oreal TM n1, Maybelline 24h 005 |
i z lampą:
| od lewej (z lapmą): avon mus ivory, avon vitale bb, l'oreal TM n1, Maybelline 24h 005 |
Mus Avon wygląda pomarańczowo, ale jest jasny, Avon BB wygląda mega ciemno, ale nie jest kryjący, tylko wyrównuje kolor i ładnie się wtapia, L'oreal jest jasny, w neutralnym odcieniu, dobrze kryje i nie robi maski, Maybelline jest mocno kryjący i niestety dość różowy - przez mocne krycie widać ten róż.
i z lampą:
5. Revlon, Colorstay do cery tłustej/mieszanej SPF 15, 110 ivory.
6. Rimmel, Match Perfection SPF 18, 010 light porcelain.
7. Rimmel, Stay Matte, 091 light ivory.
8. Rimmel, Stay Matte, 100 ivory.
Bez lampy:
| od lewej (bez lampy): Revlon CS 110, Rimmel MP 010, Rimmel SM 091, Rimmel SM 100 |
| od lewej (z lampą): Revlon CS 110, Rimmel MP 010, Rimmel SM 091, Rimmel SM 100 |
Revlon jest raczej neutralny jasny, Rimmel MP zachowuje się jak BB - praktycznie nie widać go na twarzy, może troskę wyrównuje kolor, jest różowawy, Rimmel 091 jest jasny, lekko różowawy, dobrze kryje, 100 jest ciemniejszy, wpada bardziej w beż niż róż, pasuje na lato sam lub wymieszany z jaśniejszym podkładem, kryje również dobrze.
Tych 4 jeszcze nie testowałam na twarzy (każdym pomalowałam się tylko raz), więc nie wiem jak zachowują się w ciągu dnia.
Mam nadzieję, że komuś się przyda te porównanie :)
piątek, 5 września 2014
Sierpień: zakupy
O większości zakupów poinformowałam wcześniej (zamówienie ze sklepu StefaUrody.pl) tutaj.
Oto pozostałe zakupy:
Alterra, mydło o zapachu pomarańczy i drugie konwaliowe. Często je kupuję - mają ładne zapachy i nie wysuszają strasznie skóry.
Colgate, pasta do zębów Max White One Luminous - używam regularnie :)
Nivea, odżywka Long Repair.
Gęsta, treściwa odżywka o kremowym zapachu. Wygładza, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza i nie przetłuszcza włosów. Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie.
Joanna Sensual, żel do golenia z miodowym melonem.
Recenzja tu. Kupowałam, kupuję, będę kupować :)
Venus, żel do golenia rumiankowy.
Poleciła mi go TheMonique :) już użyłam i przyznaję - jest świetny i przyjemnie pachnie, po dłuższym użytkowaniu porównam sobie z żelem Joanna i zobaczę, który lepszy.
Palmolive, żel pod prysznic mild & sensitive oraz oliwkowy.
Wilkinson, maszynki do golenia xtreme 3 sensitive.
Dokładne i wystarczają na długo.
Nivea, pomadka do ust truskawkowa.
Kupuję ją od czasu do czasu, za każdym razem ma inne opakowanie :D
A teraz niespodzianka: nowy kod zniżkowy na zakupy w drogerii StrefaUrody.pl specjalnie dla Was :)
Oto pozostałe zakupy:
Alterra, mydło o zapachu pomarańczy i drugie konwaliowe. Często je kupuję - mają ładne zapachy i nie wysuszają strasznie skóry.
Colgate, pasta do zębów Max White One Luminous - używam regularnie :)
Nivea, odżywka Long Repair.
Gęsta, treściwa odżywka o kremowym zapachu. Wygładza, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza i nie przetłuszcza włosów. Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie.
Joanna Sensual, żel do golenia z miodowym melonem.
Recenzja tu. Kupowałam, kupuję, będę kupować :)
Venus, żel do golenia rumiankowy.
Poleciła mi go TheMonique :) już użyłam i przyznaję - jest świetny i przyjemnie pachnie, po dłuższym użytkowaniu porównam sobie z żelem Joanna i zobaczę, który lepszy.
Palmolive, żel pod prysznic mild & sensitive oraz oliwkowy.
Wilkinson, maszynki do golenia xtreme 3 sensitive.
Dokładne i wystarczają na długo.
Nivea, pomadka do ust truskawkowa.
Kupuję ją od czasu do czasu, za każdym razem ma inne opakowanie :D
A teraz niespodzianka: nowy kod zniżkowy na zakupy w drogerii StrefaUrody.pl specjalnie dla Was :)
czwartek, 4 września 2014
Sierpień: denko
Jak zwykle skromnie, ale wpisy denkowe motywują mnie do zużywania pootwieranych kosmetyków, więc zapraszam :)
1. Avon, żel pod prysznic Garden of Eden.
Wszystkie żele senses są podobne - świetne zapachy + wysuszenie skóry.
Pewnie kupię ponownie, jak zachęci mnie jakiś nowy zapach.
2. Avon, żel pod prysznic jagoda & orchidea.
Delikatny, raczej kwiatowy zapach, ten żel nie wysuszył mi skóry w takim stopniu jak senses.
Nie kupię ponownie (chyba, że zachwyci mnie jakiś inny zapach).
3. Luksja care pro, kremowe mleczko pod prysznic z olejem z pestek dyni.
Bardzo przyjemny żel o delikatnym zapachu. Łagodzi podrażnienia i nawilża skórę.
Kupię ponownie.
4. Hipp, szampon dla niemowląt sensitive.
Enta butelka ;) kupię ponownie.
5. Isana, żel do golenia sensitiv.
Reccenzja tutaj. Nie kupię ponownie.
6. Avon, skin so soft, żel nawilżający z olejkiem z mięty.
Polecam na upały - balsam o żelowej konsystencji dobrze się rozprowadza, bardzo szybko wchłania i chłodzi. Niestety po dłuższym czasie zapach zaczął mnie męczyć.
Nie kupię ponownie.
7. L'oreal, odżywka do włosów z mleczkiem pszczelim.
Odżywka dołączana do farby (mama zużyła farbę, ja odżywkę). Gęsta i bardzo wydajna. Wygładza włosy i ułatwia rozczesywanie.
8. Avon, planet spa, peeling gommage z minerałami z morza martwego.
Nie czułam jego działania, może dlatego, że zwykle używam peelingów mechanicznych. Skóra przed i po użyciu tego cuda wygląda tak samo ;)
Nie kupię ponownie.
Koniec :)
wtorek, 26 sierpnia 2014
Isana, rasier gel sensitiv kontra Joanna sensual, żel do golenia z ekstraktem z miodowego melona
Od dłuższego czasu używam żelu do golenia Joanna, ale pod wpływem pozytywnych recenzji raz kupiłam Isanę. Zużyłam już całe opakowanie, więc czas na porównanie :)
Isana, żel do golenia dla skóry wrażliwej
- przeznaczony do golenia na mokro dla kobiet
- przyjazna formuła z aloesem, witaminą E, alantoiną oraz ekstraktem z migdałów
- łagodzi podrażnienia i pielęgnuje skórę nóg, okolic ramion i bikini
- produkt testowany dermatologicznie
Cena regularna: 9,99 zł/150 ml
Joanna sensual, żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z miodowego melona
- ułatwia łagodne i dokładne golenie
Unikalna formuła żelu do golenia Sensual została opracowana specjalnie dla delikatnej kobiecej skóry. Żel rozcierany na wilgotnym ciele zmienia się szybko w kremową pianę, która zmiękcza włókno włosa oraz zapewnia łagodne i dokładne golenie. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco i łagodząco. Polecany do golenia zarówno nóg, jak i delikatnych obszarów pach, rąk i okolic bikini.
Cena regularna 9,99 zł/200 ml
Moja opinia:
Podsumowanie:
Wygrywa Joanna. Żel Isana nie jest zły, ale zostanę wierna Joannie. Cena ta sama, Joanny jest więcej i jest zdecydowanie bardziej wydajna, jest też lepszej jakości.
Isana, żel do golenia dla skóry wrażliwej
- przeznaczony do golenia na mokro dla kobiet
- przyjazna formuła z aloesem, witaminą E, alantoiną oraz ekstraktem z migdałów
- łagodzi podrażnienia i pielęgnuje skórę nóg, okolic ramion i bikini
- produkt testowany dermatologicznie
Cena regularna: 9,99 zł/150 ml
Joanna sensual, żel do golenia dla kobiet z ekstraktem z miodowego melona
- ułatwia łagodne i dokładne golenie
Unikalna formuła żelu do golenia Sensual została opracowana specjalnie dla delikatnej kobiecej skóry. Żel rozcierany na wilgotnym ciele zmienia się szybko w kremową pianę, która zmiękcza włókno włosa oraz zapewnia łagodne i dokładne golenie. Po zabiegu skóra staje się jedwabiście gładka i miła w dotyku. Żel zawiera ekstrakt z miodowego melona, który działa na skórę nawilżająco i łagodząco. Polecany do golenia zarówno nóg, jak i delikatnych obszarów pach, rąk i okolic bikini.
Cena regularna 9,99 zł/200 ml
Moja opinia:
Isana
Niebieski żel o chemicznym zapachu (mi się nie podoba), bardzo szybko zamienia się w gęstą pianę, niestety dość szybko spływa z ciała. Skóra po goleniu jest normalna (nie wysuszona). Czasem miałam podrażnioną skórę po goleniu, więc raczej nie zapobiega podrażnieniom, a dodatkowo zdarzało mi się zaciąć przy jego użyciu (przy innych to się nie zdarza). Wydajność słaba, o ile dobrze pamiętam, wystarczył mi na krócej używany na same pachy niż żel Joanna używany na pachy i łydki.
Joanna
Zielony żel o przyjemnym zapachu (nie śmierdzi chemicznie), również szybko zmienia się w gęstą, kremową pianę. Dobrze trzyma się skóry, nie znika/spływa z niej. Skóra po goleniu jest nawilżona (tak, ten żel nawilża moją skórę), gładka i pachnąca :) Żel świetnie zapobiega podrażnieniom, nie zdarzyło mi się zaciąć przy jego użyciu, do tego jest bardzo wydajny.| Z przodu żele świeżo wyciśnięte, z tyłu żele wyciśnięte kilka minut wcześniej. |
Podsumowanie:
Wygrywa Joanna. Żel Isana nie jest zły, ale zostanę wierna Joannie. Cena ta sama, Joanny jest więcej i jest zdecydowanie bardziej wydajna, jest też lepszej jakości.
czwartek, 7 sierpnia 2014
StrefaUrody.pl - zakupy/współpraca
Zaczęłam współpracę z drogerią StrefaUrody.pl i na dobry początek zrobiłam zakupy, oto one. Teraz mam zapas żeli pod prysznic na rok :D
Zamówiłam kosmetyki w piątek, paczka dotarła dziś, ale to wina poczty polskiej. Niestety każda paczka, która jedzie przez Zabrze, leży tam minimum 30 godzin, a to i tak nieźle, ostatnio jakaś moja paczka leżała tam 2 dni! Z tego co wiem duża część paczek leży w Zabrzu tyle czasu :/
Kosmetyki były świetnie zabezpieczone - wnętrze kartonu z każdej strony było obłożone foliowymi poduszkami z powietrzem.
Dodatkowo każdy kosmetyk został dokładnie owinięty folią.
Żele pod prysznic:
- Joanna Naturia, żel o zapachu bzu
- Ziaja, kozie mleko
- Green Pharmacy, olejek kąpielowy ylang-ylang i pomarańcza
- Green Pharmacy, róża piżmowa i zielona herbata
- Palmolive, czarna orchidea i mleczko nawilżające
- Joanna Naturia, olejek do kąpieli kawa i śmietanka
Balsamy do ciała:
- Joanna Naturia, balsam zielona herbata
- Green Pharmacy, masło róża i zielona herbata
- Joanna z apteczki babuni, balsam o zapachu bzu
Do włosów:
- Mrs. Potter's, balsam do włosów z aloesem
- Joanna Naturia, szampon z pokrzywą i zieloną herbatą
- Joanna Naturia, odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą
- Ziaja, maska do włosów farbowanych
Na całe zakupy otrzymałam kod rabatowy, ale i dla Was mam niespodziankę :) rabat na zakupy w sklepie StrefaUrody.pl - specjalnie dla moich czytelniczek ;)
wtorek, 5 sierpnia 2014
Astra, zielony rooibos - recenzja herbat
Kilka dni temu dostałam paczkę od firmy Astra z herbatami do przetestowania w ramach wielkiej akcji testowania zorganizowanej na profilu na facebooku.
Poznańska Palarnia Kawy ASTRA oferuje herbaty, kawy oraz zieloną kawę.
Do przetestowania otrzymałam herbatę zielony rooibos z miętą oraz z trawą cytrynową.
Opakowanie herbat jest standardowe - kartonik w szczelnej folii, jednak środek zdecydowanie różni się od herbat, które znam. Każda saszetka jest zapakowana w osobną, szczelną saszetkę foliową, więc nawet jeśli herbata będzie leżeć na wierzchu, nie zwietrzeje.
Na opakowaniu mamy informację o:
- innych smakach zielonego rooibosa (miód, cytryna, malina - bardzo chętnie spróbuję tych wersji)
- pochodzeniu herbaty (RPA)
- składzie
- sposobie przygotowania
- samej herbacie
Herbata jest bardzo aromatyczna i jest pyszna. Smak jest intensywny, nawet po parzeniu krócej niż podano na opakowaniu, wyraźnie czuć smak obu wersji (zielona mięta/trawa cytrynowa). Herbata jest dobra i na ciepło i na zimno - szczególnie w upał, bo smaki są bardzo orzeźwiające.
Przy tej herbacie pierwszy raz spotkałam się z określeniem "biały wrzątek" (zwykle na opakowaniach jest napisane po prostu 'zalać wrzątkiem'), wyczytałam kiedyś, że herbata zalana wrzątkiem traci część swoich dobroci, dlatego należy zalewać "białym wrzątkiem" (moment gdy woda dopiero zaczyna wrzeć i staje się biała - nieprzezroczysta).
Polecam wszystkim herbaty Astra i mam nadzieję, że spotkam je stacjonarnie i będę mogła uzupełnić kolekcję :)
Linki: sklep ASTRA, profil ASTRA na facebooku
Dziękuję firmie Astra za możliwość przetestowania herbat.
Fakt, że otrzymałam te produkty bezpłatnie nie miał wpływu na moją recenzję.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

